Wybory lokalne dobiegły końca. Twoje miasto ma nowego burmistrza, a Ty jesteś jego najbardziej zaufanym doradcą! Podczas kampanii zbudowałeś jego popularność na obietnicy zaprowadzenia w mieście sprawiedliwości społecznej. Choć początkowo miało to być tylko hasło, nad którym nie warto się zbytnio rozwodzić, w końcu zostałeś zmuszony przez wszystkich tych wścibskich dziennikarzy do zdefiniowania jego precyzyjnego znaczenia. Wymyśliłeś stałą $K > 1$ i stwierdziłeś, że sprawiedliwość społeczna zostanie osiągnięta, gdy nikt nie zarabia więcej niż $K$ razy średnia płaca mieszkańców miasta.
Teraz nadszedł czas, aby spełnić tę obietnicę. Burmistrz nie ma tak naprawdę żadnego rozsądnego planu, jak wymusić sprawiedliwość społeczną bez załamania gospodarki, ale na szczęście wpadł na znacznie prostszy pomysł. Wystarczy wybrać grupę obywateli, których pensje pasują do definicji... i wygnać wszystkich pozostałych. Doprawdy bezbłędny plan! Ci, którzy pozostaną w mieście, będą żyć w czystym, sprawiedliwym społecznie społeczeństwie. Ci, którzy zostaną wygnani... cóż, i tak nie będą mieli szansy zagłosować w następnych wyborach. Proste i skuteczne – co może pójść nie tak?
Oczywiście nic nie może pójść nie tak, ale dla Ciebie sprawy mogą potoczyć się jeszcze lepiej! Burmistrz jest zdeterminowany, aby wygnać jak najmniej osób, by osiągnąć cel, ale jeśli istnieje więcej niż jeden możliwy sposób, by to zrobić, z pewnością będziesz w stanie wpłynąć na wybór. Jasne jest, że nie zaszkodzi porozmawiać wcześniej z obywatelami i dowiedzieć się, czy niektórzy z nich mają coś ciekawego do zaoferowania w zamian za Twoją ochronę, gdy zapadają decyzje.
Jest jednak pewien haczyk: jeśli nie ma możliwości, aby dana osoba mogła zostać, dyskutowanie o tym z nią byłoby niepotrzebnym i bezsensownym ryzykiem, ponieważ i tak nie mógłbyś zaoferować jej ochrony. Bardziej pragmatycznym wyborem będzie sporządzenie listy wszystkich takich obywateli – i rozmowa ze wszystkimi pozostałymi.
Wejście
Pierwsza linia wejścia zawiera liczbę przypadków testowych $z$ ($1 \le z \le 1000$). Następnie następują opisy przypadków testowych.
Pierwsza linia każdego przypadku testowego zawiera pojedynczą liczbę całkowitą $n$ ($1 \le n \le 200\,000$) – liczbę obywateli. Obywatele są ponumerowani od $1$ do $n$.
Następna linia zawiera $n$ liczb całkowitych $a_i$ ($0 \le a_i \le 10^9$) – pensje obywateli.
Ostatnia linia zawiera dwie liczby całkowite $p$ oraz $q$ ($1 \le q < p \le 1000$), które definiują stałą $K := \frac{p}{q}$.
Całkowita liczba obywateli we wszystkich przypadkach testowych nie przekracza $1\,000\,000$.
Wyjście
Dla każdego przypadku testowego wypisz linię zawierającą liczbę całkowitą $c$ ($0 \le c < n$): liczbę osób, które definitywnie nie mogą pozostać w mieście. Następnie wypisz pojedynczą linię zawierającą $c$ liczb całkowitych: identyfikatory tych obywateli w porządku rosnącym.
Przykład
Wejście 1
3 4 1 2 3 4 3 2 5 1 15 2 5 1 2 1 5 1 2 3 1000 10000 4 3
Wyjście 1
0 1 2 2 4 5
Uwagi
W pierwszym przypadku testowym cały zbiór nie jest sprawiedliwy społecznie. Można zauważyć, że dla każdego obywatela istnieje sprawiedliwy społecznie zbiór o rozmiarze 3 zawierający tego obywatela. Dlatego ktoś musi zostać wygnany, ale każdy ma szansę nie być tą osobą.
W drugim przypadku testowym dwie osoby muszą zostać wygnane. Istnieją trzy możliwości: obywatele numer 1 i 2 mogą zostać wygnani, albo 2 i 4, albo 2 i 5. Dlatego nie jest możliwe zbudowanie sprawiedliwości z osobą 2 na pokładzie, podczas gdy każdy inny obywatel ma szansę zostać.
W trzecim przypadku obywatele 4 i 5 muszą wyraźnie zostać wygnani – wystarczy spojrzeć na ich oburzające pensje!